Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Firmoo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Firmoo. Pokaż wszystkie posty

16 lipca 2013

nieokiełznane zdjęcia i chandra


Są czasem takie dni, kiedy mam ochotę najzwyczajniej w świecie zabić kogoś śmiechem... Szczególnie, kiedy ten ktoś narzuca mi swoją wolę, służy "dobrą radą" i ma w głębokim poważaniu to, co ja myślę na ten temat. 
Są czasem decyzje, na podjęcie których nie jestem po prostu gotowa...  Decyzje, od których zależy, czy moje życie diametralnie się odmieni, czy wciąż będę tkwić w punkcie zero. I wtedy znajdują się "życzliwi", którym wydaje się, że znają mnie najlepiej na świecie i wiedzą co będzie dla mnie dobre, a co nie, nie uwzględniając w tym MNIE, mojego zdania i pragnień. Co z tego, że chciałam tylko skonfrontować swoje przemyślenia z kimś, komu rzekomo na mnie zależy. Z kimś, kto teoretycznie chce dla mnie jak najlepiej... Niby słuchają, niby tylko doradzają, ale tak naprawdę niczego nie słyszą.
Niestety... Pod wpływem nacisku, "suszenia głowy" i głupich komentarzy często ulegam temu, co mówią osoby trzecie. Dlatego ważne dla mnie decyzje nie są tak naprawdę podjęte przeze mnie, ale przez kogoś. I choć często wydaje mi się, że to co postanowiłam jest dobre - bo w końcu tak mówią INNI - to po pewnym czasie uświadamiam sobie, że wcale tak nie jest i dużo lepiej wyszłabym na tym, co pierwotnie chciałam zrobić.
Pomyślicie "głupia! dlaczego się nie przeciwstawisz?!" ... uwierzcie mi na słowo - czasem po prostu się nie da. :( 
Najlepsze lekarstwo na chandrę? Spacer, głośna muzyka, kawa i drugie 36,6 obok. :)









T-shirt - Top Secret, spodnie - Mohito, koturny - Mixmoss, torebka - allegro, okulary - Firmoo 

1 maja 2013

odstawiona jak żaba na zastrzyk


Na co dzień ubieram się raczej na sportowo. Rzadko można zobaczyć mnie w wersji "na wyjście", no ale od czasu do czasu trzeba... znajomi śmieją się, że "odstawiłam się jak żaba na zastrzyk" i wyglądam jak nie ja :) 
Moim zdaniem każda kobieta powinna mieć w szafie przynajmniej jeden płaszcz na bardziej eleganckie okazje. Granat ze złotem tworzy wrażenie przepychu i idealnie pasuje kolorystycznie do żółtej sukienki. W połączeniu z fioletowymi dodatkami mam odrobinę modnego color-blockingu ;) 










płaszcz Sheinside, sukienka Reserved, botki Sequinshoes,pl, pierścionek Kocie oko oraz Bare Monkey, okulary Firmoo

25 października 2012

10 października 2012

ciepła jesień ;)


Myślałam, że połączenie czarnej, długiej spódnicy z czarnymi, wysokimi koturnami będzie strzałem w dziesiątkę. Dopiero na zdjęciach widzę, że te buty pasują mi bardziej do spodni, choć w zestawie czułam się bardzo dobrze. :) Ożywiłam go trawiastozielonym topem (a właściwie mini sukienką!) z hurtowni Awanti, jeansową kurtką z Retrovintageshop'u i kolorowymi kolczykami z motywem pawich piór. Na ustach mam też (po raz drugi chyba;)) różową szminkę, ale pozostanę chyba przy błyszczykach i pomadkach ochronnych - miałam wrażenie że za sprawą szminki za bardzo rzucam się w oczy ;)
Z pozdrowieniami dla najcudowniejszego Mężczyzny mojego życia :* Bless ya <3










kurtka Retrivintageshop; top hurtownia Awanti; spódnica szafa Mamy; okulary Firmoo; kolczyki Kocie Oko; koturny Sequin Shoes; torba MikeFly;

7 października 2012

Winnie the Pooh!



Wiem, że szał na bejsbolówki już dawno się skończył, ale czasem mam tak, że po wielkim BUM chcę założyć coś co wszystkim się przejadło. (Podobnie było z asymetryczną, miętową spódnicą!) Poznajcie więc moją nową, czerwoną bejsbolówkę i Kubusie Puchatki, które w końcu doczekały się pierwszego, blogowego outfitu :) Na co dzień nie zakładam raczej opasek, czy chust na głowę, tym razem zaryzykowałam - bandana po prostu pasuje mi do tego zestawu. :) Ale czy pasuje do mnie? Sami oceńcie ;)









buty Nike; bluza hurtownia Awanti; spodnie Mohito; koszulka prezent od przyjaciółki; okulary Firmoo; torebka prezent od Blessa; bransoletka OASAP; pierścionek no name; bandana no name

29 września 2012

jesień ciepła = jesień fajna! /mixmoss shirt


Ciepłych, jesiennych dni nie trzeba dodatkowo kolorować. :) W takie dni jak dzisiejszy lubię założyć coś lekkiego w typowych dla jesieni barwach. Czerń + brąz + musztarda, w towarzystwie dżinsów tworzą wygodny i zadziorny set. Korzystając z pogody chciałam Wam pokazać transparentną koszulę ze sklepu Mixmoss. Jest lekka, a panterkowy print dodaje jej charakteru. :) Myślę, że fajnie komponuje się z lordsami, które kupiłam w Sequin Shoes jakiś czas temu. Szkoda, że nie dla wszystkich panterka jest ciekawym dodatkiem (wiadomo, że nie należy przesadzać!) i starsze panie patrzą na mnie w dość.... krępujący sposób. :) Zupełnie nie rozumiem o co im chodzi! :D

You don't have to color warm, autumn days even more. :) In days like today, I like to wear something light in typical autumn colors. Black + brown + mustard, accompanied by jeans create a comfortable and cheeky set. Because of this beautiful weather I wanna show you my transparent shirt from Mixmoss store. I think it fits well with loafers that I bought in Sequin Shoes some time ago. It's a pity, that not for everyone the leopard print is an interesting addition (of course you shouldn't overuse it!) and some elders look at them with criticism :) I really don't understand what's wrong with them! :D









shirt Mixmoss; pants no name; bag House; glasses Firmoo; shoes Sequin Shoes