Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Partnersa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Partnersa. Pokaż wszystkie posty

8 listopada 2012

home sweet home


Są czasem takie dni, że nie ma się ochoty wychodzić spod koca... Z pomocą przychodzą wtedy: niesforny warkocz, kubek gorącej herbaty, muzyka i... oczywiście ulubione ciuchy :) Szarą bluzę od Goodlookin mieliście już okazję zobaczyć TU. Dziś chcę Wam ją pokazać w wersji "domowej". Po odpięciu kaptura szaraczek wygląda jak zwykła bluza, co według mnie jest ogromnym plusem, bo może nam służyć przy wielu różnych okazjach:) A ponieważ jest ciepła, miła w dotyku i co najważniejsze-ma kieszonki, w których mogę przechowywać komórkę i słodkości (tak, tak mam słabość do słodyczy:)), to po prostu lubię w niej chodzić na co dzień. Oprócz tego mam na sobie tunikę od Partnersy z ciekawym nadrukiem, trochę w stylu lat 20. Jak widzicie jego lekkość i "letniość" nie przeszkadza mi zupełnie i chętnie zakładam go również jesienią. Jest luźny i nieco dłuższy niż standardowe topy, dlatego można go nosić "na spodnie" jak i "do spodni" -dzięki czemu nasze nerki nie zmarzną:) przy okazji... fajnie komponuje się z moim nowym wisiorkiem:)
A na koniec przypominam Wam o rabacie do sklepu Voel. Więcej wiadomości znajdziecie TU.



bluza Goodlookin; top Partnersa; spodnie no name; łańcuszek prezent urodzinowy

25 października 2012