Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą T-shirt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą T-shirt. Pokaż wszystkie posty

16 lipca 2013

nieokiełznane zdjęcia i chandra


Są czasem takie dni, kiedy mam ochotę najzwyczajniej w świecie zabić kogoś śmiechem... Szczególnie, kiedy ten ktoś narzuca mi swoją wolę, służy "dobrą radą" i ma w głębokim poważaniu to, co ja myślę na ten temat. 
Są czasem decyzje, na podjęcie których nie jestem po prostu gotowa...  Decyzje, od których zależy, czy moje życie diametralnie się odmieni, czy wciąż będę tkwić w punkcie zero. I wtedy znajdują się "życzliwi", którym wydaje się, że znają mnie najlepiej na świecie i wiedzą co będzie dla mnie dobre, a co nie, nie uwzględniając w tym MNIE, mojego zdania i pragnień. Co z tego, że chciałam tylko skonfrontować swoje przemyślenia z kimś, komu rzekomo na mnie zależy. Z kimś, kto teoretycznie chce dla mnie jak najlepiej... Niby słuchają, niby tylko doradzają, ale tak naprawdę niczego nie słyszą.
Niestety... Pod wpływem nacisku, "suszenia głowy" i głupich komentarzy często ulegam temu, co mówią osoby trzecie. Dlatego ważne dla mnie decyzje nie są tak naprawdę podjęte przeze mnie, ale przez kogoś. I choć często wydaje mi się, że to co postanowiłam jest dobre - bo w końcu tak mówią INNI - to po pewnym czasie uświadamiam sobie, że wcale tak nie jest i dużo lepiej wyszłabym na tym, co pierwotnie chciałam zrobić.
Pomyślicie "głupia! dlaczego się nie przeciwstawisz?!" ... uwierzcie mi na słowo - czasem po prostu się nie da. :( 
Najlepsze lekarstwo na chandrę? Spacer, głośna muzyka, kawa i drugie 36,6 obok. :)









T-shirt - Top Secret, spodnie - Mohito, koturny - Mixmoss, torebka - allegro, okulary - Firmoo 

27 września 2012

autumn in GOODLOOKIN style


Widząc pierwsze zdjęcie, pewnie zastanowicie się, gdzie te kolory, o których pisałam w poprzedniej notce. Że niby szarością i czernią koloruję jesień? Nic podobnego! Jak mawia moja babcia "nie oceniaj książki po okładce". Połączenie tych dwóch barw po prostu od zawsze mi się podoba. A kolory kryją się pod spodem i w dodatkach, co z resztą możecie sprawdzić poniżej. :)
Ciepły szaraczek z kapturem odgrywa dziś rolę pierwszoplanową. Dostałam go w prezencie od Goodlookin. Lubię bluzy tego typu ze względu na ich uniwersalność. Założę pod spód zwykły T-shirt (jak w tym przypadku!), albo zarzucę na siebie coś większego (np. płaszcz/kurtkę) i jestem gotowa do wyjścia! A ponieważ nie lubię czapek - kaptur idealnie zastąpi je podczas chłodniejszych dni. Długi pasek pozwala na regulację szerokości bluzy, a delikatne serduszko przy zamku dodaje jej bardziej dziewczęcego i delikatnego looku. :)












bluzka Goodlookin; spodnie Mohito; T-shirt Top Secret; pasek z szafy Mamy; torebka prezent od Blessa; buty Sequinshoes; niebieska bransoletka Biżuterianka; pomarańczowa bransoletka Kocie Oko; kolczyki Sztuknij Się