Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowy. Pokaż wszystkie posty

17 listopada 2012

u cioci.... na imieninach!



...a właściwie u kuzyna na urodzinach, stąd pomysł na zdjęcia z balonami, żeby było kolorowo i żeby sesje robione w domu nie były nudne :) Wygłupom nie było końca! Wszyscy mieli świetne humory i dobrze się bawili. Na imprezach tego typu najważniejsze są dla mnie dwie rzeczy:
- żeby było mi ciepło - jestem strasznym zmarźluchem ;)
- oraz żeby było mi wygodnie -bo dzieciaki i tak nie zwracają uwagi na mnie i na to co mam na sobie, tylko na prezenty i dobrą zabawę. 
Dlatego zestawem idealnym na tę okoliczność był cieplutki sweterek z Zalando, w pięknym zielonym kolorze i dużymi drewnianymi guzikami oraz dżinsy... a do tego ciepłe świniaki na nogach. Chustka? Po prostu bardzo ją lubię przez motyw - koty! :)

Kochani, czy macie swój ulubiony cytat (cytaty?), który daje Wam zastrzyk pozytywnej energii, napędza Was do działania, podtrzymuje na duchu...? Piszcie, chętnie poczytam :)








sweter Zalando


8 listopada 2012

home sweet home


Są czasem takie dni, że nie ma się ochoty wychodzić spod koca... Z pomocą przychodzą wtedy: niesforny warkocz, kubek gorącej herbaty, muzyka i... oczywiście ulubione ciuchy :) Szarą bluzę od Goodlookin mieliście już okazję zobaczyć TU. Dziś chcę Wam ją pokazać w wersji "domowej". Po odpięciu kaptura szaraczek wygląda jak zwykła bluza, co według mnie jest ogromnym plusem, bo może nam służyć przy wielu różnych okazjach:) A ponieważ jest ciepła, miła w dotyku i co najważniejsze-ma kieszonki, w których mogę przechowywać komórkę i słodkości (tak, tak mam słabość do słodyczy:)), to po prostu lubię w niej chodzić na co dzień. Oprócz tego mam na sobie tunikę od Partnersy z ciekawym nadrukiem, trochę w stylu lat 20. Jak widzicie jego lekkość i "letniość" nie przeszkadza mi zupełnie i chętnie zakładam go również jesienią. Jest luźny i nieco dłuższy niż standardowe topy, dlatego można go nosić "na spodnie" jak i "do spodni" -dzięki czemu nasze nerki nie zmarzną:) przy okazji... fajnie komponuje się z moim nowym wisiorkiem:)
A na koniec przypominam Wam o rabacie do sklepu Voel. Więcej wiadomości znajdziecie TU.



bluza Goodlookin; top Partnersa; spodnie no name; łańcuszek prezent urodzinowy

12 lutego 2012

domowy

Przeżyłam weekend, na którym miałam łącznie 6 egzaminów/kolokwiów/zaliczeń - zwał jak zwał. Oby do przodu! ;)
Co do stylizacji - nieuprasowany, domowy, wygodny zwyklak. 
Zdjęcia zrobione były jakiś czas temu, popołudniu - stąd kiepska jakość i oświetlenie
Dziwne pozy/ujęcia? Dla zabawy - a czemu by nie? ;)
Buty po domu? Nie, po prostu lubię je w połączeniu z moimi szarymi zakolanówkami:)
 

 *****
Zapraszam do polubienia Let's Bless na fb
*****


 *****
sukienka - Julie shop
koszula - nn
zakolanówki - atmosphere
pierścionek pawie oko - allegro
pierścionek róża - japanstyle24.pl
buty - merg.pl
lakier - allegro
*****


13 listopada 2011

koniec leniuchowania + PIERŚCIONKI


Proszę także o klikanie w  baner La Szafa (z lewej strony). Potrzebuję 200 przekierowań z mojego bloga. Będę zobowiązana!!! :) Możecie także klikać w ten link. 
 Będąc w Empiku rozglądałam się za kalendarzem na 2011 rok. Miałam wziąć zwykły, kolorowy... ale kiedy zobaczyłam "Glamour" a w nim kalendarz z Audrey Hepburn nie mogłam się powstrzymać:) Właściwie... głównym powodem, dla którego wyściubiłam nos z domu była książka pt. "Ołówek" - Katarzyna Rosicka-Jaczyńska.
Czytam ją z zapartym tchem i szczerze polecam wszystkim pesymistom oraz osobom, którym się wydaje, że mają wielkie problemy, a tak naprawdę przejmują się błahostkami... 

" Katarzyna Rosicka-Jaczyńska - Urodzona w ciepły majowy poranek, zaczęła oddychać dopiero po silnym klapsie w tyłeczek (...) Na Warszawskim Uniwersytecie, wśród zgiełku akademiku, dyskotek, kawiarnianych spotkań wolna od szkolnych ograniczeń wreszcie pokochała naukę, na którą rzuciła się jak wygłodniałe zwierzę... (...) Została bizneswomen...
Kiedy jej firma Ars-media odnosiła spektakularne sukcesy gwałtownie zachorowała...
Po trzech latach dostała diagnozę... choruje na SLA - śmiertelną, nieuleczalną chorobę...
I tutaj powinna się kończyć historia jej życia..., a ona właśnie teraz dopiero się zaczyna... "Zamknęłam oczy i w marzeniach i realnym świecie.
- Boże - wyszeptałam - jeżeli kiedykolwiek będziesz chciał mnie uzdrowić, obiecuję, że docenię najmniejszy okruszek podarowanego mi życia." - doceniać każdą chwilę życia, bo jutra może nie być - to chyba najważniejsze przesłanie "Ołówka". "
 











tunika - prezent od La Szafa
legginsy i lakier - allegro
kapciochy - prezent


ROZDANIE